Beauty

Przebudzenie skóry. Regeneracja zabiegiem Nanopore

Klaudia Charzyńska Klaudia Charzyńska
Zdjęcia Shutterstock, mooveme.pl
7 grudnia 2020

Delikatne uszkodzenia mechaniczne prowokują skórę do naturalnej odnowy. Aby uruchomić ten proces specjaliści używają igieł, nie należy jednak się ich obawiać. Stosowane obecnie metody stymulujących mikronakłuć są bezpieczne i niemal bezbolesne. Jedną z nich jest mezoterapia mikroigłowa Nanopore. W jaki sposób wspomaga procesy regeneracyjne skóry, wyjaśnia dr nauk med. dermatolog Magdalena Łopuszyńska, certyfikowany lekarz medycyny estetycznej i właścicielka Gabinetu Kosmetyki Lekarskiej Bella w Warszawie. 

Od mikrouszkodzeń do pełnej odbudowy

Naturalne zdolności skóry do regeneracji można wspomóc w celu załagodzenia różnego rodzaju zmian i niedoskonałości. To nie tylko niwelowanie zmarszczek, utrata jędrności czy zwiększenie napięcia skóry – technologia mikronakłuwania pomaga również w przypadku trądziku, blizn, rozstępów czy przebarwień. Podstawą metod działania zabiegów z tej grupy jest delikatne uszkodzenie naskórka, które nie rozpoczyna jednak procesu bliznowacenia. W toku szybkiego procesu gojenia, następuje naturalna stymulacja komórek. – Zostają one maksymalnie pobudzone do pracy. System mikronakłuć wywołuje w skórze reakcje stymulujące i przeciwzapalne, które uruchamiają kaskadę zdolności naprawczych skóry – mówi dr Magdalena Łopuszyńska. Uzyskanie oczekiwanego efektu jest możliwe dzięki dopasowaniu preparatu, który zostanie zaaplikowany podczas zabiegu.

Wszechstronna regeneracja

Jednym z najbardziej innowacyjnych zabiegów profesjonalnych, które wspomagają regenerację skóry, jest mezoterapia mikroigłowa Nanopore. To opatentowana technologia mikronakłuć przy pomocy urządzenia, które wtłacza odpowiadający potrzebom skóry koktajl, bogaty w czynniki wzrostu. – Zabieg polega na intensywnym i odpowiednio głębokim nakłuwaniu wybranych okolic twarzy, ale też innych obszarów ciała. Wykonuje się go na szyi, dekolcie, ramionach, grzbietach dłoni, brzuchu, pośladkach i udach – tłumaczy dr Magdalena Łopuszyńska.

Metoda sprawdza się również w przypadku małych obszarów, jak okolice ust czy oczu. Mikronakłucia umożliwiają składnikom aktywnym pokonanie bariery naskórkowej i przeniknięcie do głębszych warstw skóry. W zabiegu wykorzystuje się najczęściej koktajle specjalistycznych preparatów wybranych spośród produktów MESO CIT Mediderma. – Zawierają one to, czego skóra potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania, czyli m.in. aminokwasy, kwas hialuronowy, czynniki wzrostu zamknięte w liposomach – dodaje dr Łopuszyńska. Technologia Nanopore sprawia, że absorpcja składników aktywnych zwiększa się nawet 1000-krotnie. 

Igły nie takie straszne

Innowacyjna budowa igieł i sposób ich poruszania sprawia, że zabieg Nanopore jest niemal bezbolesny. Niesie też za sobą bardzo niskie ryzyko skutków ubocznych, podrażnień i krwawienia, które zdarzają się w przypadku zabiegów przeprowadzanych innymi urządzeniami podobnego typu. – W trakcie zabiegu urządzenie Nanopore wprowadza w ruch jednorazowy kartridż wyposażony w bardzo cienkie, tytanowe igły. Pulsując igły powodują kontrolowane uszkodzenie skóry, co uruchamia procesy naprawcze poprzez tworzenie się nowych włókien kolagenowych i elastyny – mówi dr Łopuszyńska. 

Zabieg prawie dla każdego

Metoda dostępna jest dla każdego rodzaju skóry, również tej bardzo cienkiej i delikatnej, wrażliwej i płytko unaczynionej. Szczególnie poleca się ją osobom powyżej 25. roku życia. Jak w przypadku większości nowoczesnych zabiegów, spektakularne i trwałe efekty daje regularne powtarzanie. Nanopore najlepiej wykonywać w serii, w odstępach od 14 do 28 dni. – Proces regeneracji skóry, jej przebudowy i tworzenia się nowego kolagenu trwa przez okres kilku tygodni od zabiegu – wyjaśnia dr Łopuszyńska. – Wywołany w trakcie zabiegu stan zapalny może spowodować lekki obrzęk i zaczerwienienie skóry. Jest to jednak zjawisko naturalne i ustępuje w ciągu 1-3 dni po zabiegu – dodaje.