Moove

Buty biegowe. 3 pewne kroki do ideału

Aldona Sosnowska Aldona Sosnowska
Zdjęcia Shutterstock, materiały prasowe
17 marca 2021

Bieganie jest jedną z najbardziej dostępnych form aktywności fizycznej. Często mówi się, że wystarczy założyć wygodny sportowy strój oraz buty, by zacząć. I tak jest – w teorii, w praktyce niezupełnie. Bo o ile nad wyborem ubrania do treningów biegowych specjalnie się nie zastanawiamy (chyba że nad marką i kolorem), o tyle wybór butów bardzo często bywa dylematem. Zwłaszcza, gdy nie mamy żadnego doświadczenia biegowego albo niewielkie.

Ogólne określenie „dobre buty biegowe” tak naprawdę jest względne, niewiele mówi i niczego nie oznacza. To, co w tym przypadku jest dobre dla jednej osoby, niekoniecznie musi być dobre dla innej. Ostatnią rzeczą więc, jaką należy kierować się przy podejmowaniu decyzji w sprawie butów to opinia innych biegaczy. Choć oczywiście zawsze warto wziąć ją pod uwagę. Pewne jest jedynie to, że musimy mieć buty, w których nam, a nie naszej koleżance, będzie się komfortowo i bezpiecznie biegało. Bo tylko wtedy nie narazimy się na ryzyko kontuzji i będziemy mieli z biegania frajdę.

Krok pierwszy

Punktem wyjścia przy wyborze pierwszych butów zawsze powinno być określenie rodzaju stopy. – Możemy zacząć od przyjrzenia się butom, w których chodzimy na co dzień i sprawdzenia, z której strony ściera się podeszwa pod piętą – radzi Martyna Moskwa, biegaczka i trenerka. Jeśli podeszwa jest bardziej starta po stronie zewnętrznej – wskazuje to na stopę supinującą, jeśli po wewnętrznej – pronującą, a jeśli równomiernie – neutralną. Aby mieć jednak całkowitą pewność, warto zwrócić się o poradę do osoby wyszkolonej w kwestii odpowiedniego doboru butów dla biegaczy. Często są nimi pracownicy sklepów sportowych, którzy posiadają wiedzę niezbędną do przeprowadzenia analizy stóp oraz kroku biegowego.

Krok drugi

Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, gdzie zamierzamy biegać – po asfalcie czy w terenie? Rodzaj podłoża bowiem ma przy wyborze butów również duże znaczenie. Jeżeli szukamy butów do biegania asfaltowego priorytetem jest dobra amortyzacja, którą stanowi warstwa specjalnej pianki lub żelu. Absorbuje ona siłę uderzenia w fazie podparcia, czyli w momencie, gdy stopa podczas biegu opada na podłoże. Amortyzacja zapewnia komfort podczas treningów. Do pewnego stopnia stanowi też ochronę dla mięśni i stawów, nieprzyzwyczajonych do dużych obciążeń.

– Po pewnym czasie warstwa amortyzująca buta się ugniata. Im biegacz jest cięższy, tym szybciej to następuje. Dlatego trzeba zadbać, aby nowe buty miały naprawdę dobrą amortyzację. Dzięki temu komfortowo będzie nam się biegało przez dłuższy czas, a nie tylko podczas pierwszych kilku treningów – mówi Martyna Moskwa.

Amortyzacja nie jest aż tak istotna, jeżeli wybieramy buty do biegania w terenie, tzw. trailowe. Podczas biegu po nierównym i bardziej miękkim podłożu, stopa pracuje w różnych kierunkach. Dlatego w tym przypadku powinniśmy zwrócić uwagę przede wszystkim na to, aby buty były sztywniejsze – oprócz komfortu muszą zapewniać większe bezpieczeństwo i stabilność podczas biegu. Buty trailowe są więc bardziej zabudowane, a przez to nieco cięższe w porównaniu z butami na asfalt.

Krok trzeci

Duże znaczenie ma właściwie dobrany rozmiar. – Buty biegowe zawsze powinny być o pół rozmiaru, a najlepiej o cały, większe od tych, w których chodzimy. To bardzo ważne, ponieważ bieganie jest dużym wysiłkiem, podczas którego dochodzi do obrzęku stóp – wyjaśnia Martyna Moskwa.

Przyjmuje się, że im dłuższe trasy zamierzamy pokonywać, tym większy potrzebujemy zapas w bucie. Jeśli więc będzie to około 5 km po asfalcie, buty mogą być w miarę dopasowane. Wystarczy wówczas, że wybierzemy pół numeru większe. W przypadku butów trailowych minimum stanowi jednak centymetr zapasu, a niektórzy eksperci doradzają nawet 1,5 cm. Pozwoli to ograniczyć ryzyko wystąpienia urazu stóp i paznokci, do którego może dojść podczas zbiegania.

A na koniec rzecz oczywista, chociaż nie dla wszystkich. Zanim kupimy buty biegowe, bezwzględnie musimy je… przymierzyć. I nie jeden (bo tak się też zdarza), ale obydwa. Najlepiej też zrobić w nich kilka kółek w sklepie lub na specjalnie przeznaczonej do tego bieżni. Tylko w taki sposób przekonamy się, czy dany model butów rzeczywiście jest dla nas odpowiedni.

Artykuł powstał we współpracy z Go Sport